Od redakcji 125(178), czyli narkotyki.

W tym tygodniu edycję wypełnia aż osiem recenzji. W paryskim kręgu Adama Mickiewicza, a ściślej sekty towiańczyków, rozgrywa się dramat Konrada Hetela Koło Sprawy Bożej wystawiony w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Z kolei Teatr Miejski w Gdyni poszerzył swój repertuar o komedię Paula Elliotta Umrzeć ze śmiechu. Z warszawskich premier omawiamy Dekalog z Teatru Narodowego, oparty na scenariuszach telewizyjnego serialu Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Piesiewicza emitowanego po raz pierwszy na przełomie roku 1989 i 1990 oraz Rehab Karoliny Kirsz z Żydowskiego, przypominający brytyjską piosenkarkę Amy Winehouse zmarłą w 2011 w Londynie. Wokół songów londyńskiego zespołu The Tiger Lillies powstał z kolei spektakl muzyczny Marka Rachonia Lobotomia, grany w Teatrze Śląskim w Katowicach. W krakowskiej Bagateli wystawiono sztukę Jarosława Mikołajewskiego Aleja Zasłużonych, której prapremiera odbyła się w Teatrze Polonia w Warszawie we wrześniu 2020 i rzecz jasna była przez nas komentowana. Natomiast na scenie tamtejszego Teatru Ludowego zespół białostockich lalkarzy PAPAHEMA zaprezentował spektakl Piotruś Pan. W cieniu dorosłości na kanwie powieści Jamesa M. Barriego. Wreszcie Wrocławski Teatr Lalek wystawił Sen nocy letniej Williama Shakespeare’a.

Wspólnym motywem aż trzech przedstawień są narkotyki. Stały się one bowiem – obok alkoholu – przyczyną autodestrukcyjnych zachowań i przedwczesnej śmierci Amy Winehouse. Nota bene pamiętam przejmująco ukazaną przez Agnieszkę Kwietniewską degrengoladę Winehouse w wałbrzyskim przedstawieniu Moniki Strzępki O dobru, na którego premierę 27 kwietnia 2012 przyjechała spod Nowej Rudy Olga Tokarczuk.

Bez narkotyków nie są w stanie pracować ani żyć trzy młodociane prostytutki z domu publicznego w Londynie, ukazanego w Lobotomii. Ale narkotyki zażywają także polscy poeci romantyczni w Kole Sprawy Bożej, Mickiewicz i Seweryn Goszczyński, i zwłaszcza po powrocie z pielgrzymki do Ziemi Świętej – Juliusz Słowacki. Hetel, podobnie jak wcześniej Michał Zadara przy okazji wystawania Dziadów Mickiewicza we Wrocławiu, sugeruje bowiem, że cała warstwa metafizyczna czy mistyczna dzieł poetyckich rodzimych romantyków powstała pod wpływem narkotyków. Ponadto w obliczu wojny na Ukrainie stara się zakwestionować ich negatywny stosunek do Rosji sugerując, że pod wpływem Andrzeja Towiańskiego równie dobrze mogli napisać wiernopoddańczy list do cara Mikołaja I. Rozbrajanie nurtu niepodległościowego i mesjanistycznego polskiej kultury prowadzone jest więc nadal na scenach teatralnych, pomimo realnego zagrożenia ze strony Rosji.

Publikujemy ponadto felieton Jolanty Hinc-Mackiewicz Dobrze jest posłuchać Konrada! Osnuty on jest wokół obejrzanego w lipcu w Supraślu w Teatrze Wierszalin spektaklu baletowo-muzycznego Piotra Tomaszuka Tańczyć Konrada, a raczej tej jego partii, w której Rafał Gąsowski recytuje Wielką Improwizację z Dziadów Mickiewicza.

W Zapowiedziach zapraszamy wraz z Pracownią Teatru Dawnego w Instytucie Sztuki PAN do udziału w Seminarium Historycznoteatralnym, które w roku akademickim 2022/2023 poświęcone będzie zagadnieniom związanym z historią spolszczeń dramatycznych.

rw.