fot. Bartek Barczyk dla Teatru Słowackiego
Proszę Państwa, Wyspiański umiera, reżyseria Agata Duda-Gracz, Teatr im. Słowackiego w Krakowie.
Spektakl Agaty Dudy-Gracz otwierał się przed widzami czarną sceną, w której jedyną dekoracją było łóżko umieszczone niemal w centrum, oświetlone białym ostrym światłem. Na ramie łóżka siedziała figura Muzy zaczerpnięta wprost z obrazu Jacka Malczewskiego, pod koniec spektaklu przybierająca postać Śmierci z kosą tego samego artysty. W obu rolach wystąpiła Maja Kleszcz, która swoim czystym śpiewem niczym Syrena wciągała widzów w żywioł przedstawienia.
Proszę Państwa, Wyspiański umiera to wędrówka po ikonosferze Stanisława Wyspiańskiego. Znane postaci i obrazy, unieśmiertelnione w kulturze europejskiej, zostały ukazane w nowej, oczyszczającej perspektywie. Spektakl jest wyraźnym gestem Dudy-Gracz, która podejmuje próbę odbrązowienia Wyspiańskiego i pokazuje palcem, że stał się zużytym symbolem promocyjnym Krakowa. Ale reżyserka odbrązawia jego figurę umiejętnie i powoli, nie pozbawiając Czwartego Wieszcza wielkości. Duda-Gracz zrzuca jedynie z piedestału banały i frazesy związane z jego wizerunkiem i podważa popularną legendę narosłą wokół niego oraz powierzchowne wyobrażenie o jego wielkości. Podobny zabieg wykonuje na znanych dziełach sztuki, które weszły do kanonu europejskiego. Na scenie możemy więc obserwować ożywione obrazy Rembrandta, Botticellego, Caravaggia czy rzeźby Wita Stwosza. Każde z tych arcydzieł przemienia Duda-Gracz w żyjące tableau, balansując na cienkiej krawędzi pomiędzy sacrum i profanum. Dzieła te, wysmakowane estetycznie, służą jej do tego, aby opowiedzieć m.in. o chorobie ciała i duszy Wyspiańskiego. Jednym z nich jest Lekcja anatomii doktora Tulpa Rembrandta. Do tego pełnego powagi publicznego theatrum anatomicum wprowadza Duda-Gracz karykaturalną figurę aktora, reżysera i dyrektora Ludwika Solskiego, który stoi nad upozowanym martwym ciałem artysty. Podobnie jak w szesnasto- i siedemnastowiecznym teatrze anatomicznym horror oglądanych zwłok łagodzili muzykanci, tak tu nostalgiczną atmosferę rozwiewa komiczna postać Solskiego wzbudzająca śmiech widowni. Analogicznie potraktowane zostają także inne dzieła sztuki, jak ołtarz Wita Stwosza, którego rzeźby śpiewają pieśń z powtarzającym się refrenem „Kraków wolny od syfilisu”. Oprócz znanych dzieł na scenie ukazano polskich artystów z bliskiego kręgu Wyspiańskiego, zarówno teatralnego, literackiego, jak i malarskiego: Józefa Mehoffera, Lucjana Rydla, Jana Matejkę, Helenę Modrzejewską i Wandę Siemaszkową. Każda z tych postaci wzbudzała radość u oglądających również z tego względu, że w lot rozpoznawali jej tożsamość. I, na podobnej zasadzie, Duda-Gracz przedstawiała je z czułością, aby za chwilę zrzucić z piedestału, walcząc ze stereotypami.
Wydawało się, że z większą troskliwością zostaną przywołane dzieci Wyspiańskiego, tak słodko oddawane przez Wyspiańskiego w technice pasteli, ale nic bardziej mylnego. Po obejrzeniu spektaklu wizyta w Muzeum Narodowym w Krakowie w nowo otwartym oddziale poświęconym Wyspiańskiemu nabierze zgoła innego wyrazu, a portrety osób z najbliższego otoczenia artysty odmienią się w naszych oczach. Wówczas dostrzeżemy, że widzieć to wiedzieć.
fot. Bartek Barczyk dla Teatru Słowackiego
Poza obrazami i postaciami, doskonale znanym artyście, na scenie pojawiają się figury współczesnych kontynuatorów Wyspiańskiego, nie tylko z kręgu teatralnego. Przy jednym stole sadza Duda-Gracz Piotra Augustyniaka, dla którego Wyzwolenie jest jedną z najważniejszych książek i który patronuje projektowi spotkań teatralno-filozoficznych w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie, Krystiana Lupę oraz Bartosza Szydłowskiego, dyrektora Międzynarodowego Festiwalu Boska Komedia. Panowie wygłaszają mętne wywody na temat tego, jakiego wyzwolenia Polska potrzebuje, a paplanina Lupy wywołuje donośny śmiech na widowni. Nie wiadomo, co reżyser mówi, a po chwili okazuje się, że to już wszystko, co miał do powiedzenia. Figura Augustyniaka, choć w pierwszej chwili zaskakująca, wydaje się być idealnie wybrana, ponieważ filozof ten podejmuje refleksję nad kondycją świata i bezradnością człowieka wobec losu. I tak jak Augustyniak w swoim cyklu „Bezradność filozofa” pokazuje, że stygmatyzujemy Szekspira jako pisarza elitarnego i wystawiamy hermetyczne inscenizacje jego dzieł, tak podczas spektaklu Dudy-Gracz przychodziła mi na myśl refleksja, abyśmy mądrzejsi o doświadczenia z mistrzem ze Stratfordu, nie zrobili tego samego Wyspiańskiemu.
Na scenie pojawiają się także dwie, nieżyjące już, ważne dla historii teatru polskiego figury – Tadeusz Kantor oraz Jerzy Grzegorzewski. Duda-Gracz znakomicie szkicuje ich sylwetki, a każda scena jest czytelna i skomponowana tak, że przykuwa uwagę, oczarowuje i pozostawia wspaniały niedosyt.
fot. Bartek Barczyk dla Teatru Słowackiego
Spektakl Proszę Państwa, Wyspiański umiera pomimo że emanuje dużą dawką humoru, a niekiedy ostrym jak brzytwa językiem, znakomicie odsłania Wyspiańskiego, który nie znosił być jak „wszyscy”. Nie pozwalał się ujarzmić, by zdobyć uznanie i nieraz mierzył się z własnym zniechęceniem do natrętów i tych, którzy mu zazdrościli.
Na scenie Teatru im. J. Słowackiego Wyspiański powoli umiera. W jego głowie przewijają się obrazy, powroty do czasów dzieciństwa, momenty zwątpienia, niezaspokojone ambicje i pragnienia. Przy magnetyzującej muzyce przeplatają się postaci, które następnie nikną, a mity narosłe wokół Wyspiańskiego zazębiają się z faktami. Spektaklem Proszę Państwa, Wyspiański umiera Duda-Gracz przedłuża moment krótkiego wdechu i wydechu artysty tuż przed samą śmiercią, jakby chciała powiedzieć do widzów: Odłóżmy maskę, którą założyliśmy Wyspiańskiemu i zacznijmy dialog z jego teatrem jeszcze raz.
fot. Joanna Szumańska
Proszę Państwa, Wyspiański umiera. Reżyseria, tekst, scenografia, kostiumy: Agata Duda-Gracz; muzyka: Maja Kleszcz, Wojciech Krzak; światło: Cezi Studniak; choreografia: Piotr Mateusz Wach. Obsada: Agnieszka Przepiórska – Córka Helenka/Żona Teosia/Wanda Siemaszkowa; Wanda Skorny – Ciocia Janina Stankiewiczowa/Student III; Anna Syrbu – Helena Modrzejewska/Żona Mehoffera; Marta Waldera – Matka; Aleksander Fiałek – Lucjan Rydel/Doktor Tulp/Krytyk z Gliwic; Maciej Półtorak – Syn Mieciu/Józef Mehoffer/Bartek Szydłowski/Student I; Sławomir Rokita – Wuj Kazimierz Rogowski/Jan Matejko/Tadeusz Kantor/Student IV; Adam Wietrzyński – Syn Teoś/Krytyk z Warszawy/Piotr Augustyniak/Bloger/Student II/Przykry Sąsiad; Krzysztof Wrona – Stanisław Wyspiański; Tomasz Wysocki – Syn Staś/Krystian Lupa/Ludwik Solski/Ksiądz Eustachy/Jerzy Grzegorzewski; Maja Kleszcz – Muza/Śmierć/Student V; Wojtek Krzak – Wernyhora/Student VI. Teatr im. Juliusza Słowackiego (Duża Scena) w Krakowie, premiera 6 stycznia 2024.