fot. Jarosław Popławski
Syn na podstawie opowiadania Podmieniony syn Mirosława Miniszewskiego, reżyseria Karol Smaczny, Mateusz Smaczny, Marcin Tomkiel, Grupa Wolność.
Po raz pierwszy na nowej, stałej scenie Grupy Wolność został wystawiony ich najgłośniejszy spektakl – Syn. To paraboliczna historia ze wsi obok o alienacji i inności. Teatr Karola Smacznego ponownie udowodnił, że w Białymstoku powstała inicjatywa wyróżniająca się wśród trup regionalnych oraz krajowych. Aktorzy Grupy Wolność potwierdzili swoje umiejętności zaprezentowane na inauguracyjnym przedstawieniu Książę.
Balansując pomiędzy tragizmem a groteską, Karol Smaczny, Mateusz Smaczny i Marcin Tomkiel, przy akompaniamencie niesamowitego Michała Górczyńskiego, odtworzyli w metateatralnej konwencji jedną z Opowieści ze wsi obok Mirosława Miniszewskiego. Twórcy pokazali bardzo aktualną historię o inności i niezrozumieniu. Bo cóż można począć, jeśli ktoś z najbliższych zostanie „podmieniony”? Czy wierzyć w bzdury pijanej szeptuchy? A może udać się do specjalisty? Tylko gdzie znaleźć psychologa na zabitej dechami podlaskiej wiosce… Syn to opowieść o zrozumieniu oraz o jego braku. To także historia o poszukiwaniu akceptacji, o tym jak bardzo czasem jej brakuje między najbliższymi osobami. Artyści w groteskowy sposób ukazali tragizm relacji ja-inny. Tytułowy syn, według niektórych podmieniec, według innych zwyczajny debil, nie był w stanie dopasować się do realiów podlaskiej wsi przełomu wieków. Spektakl został opowiedziany niczym bajka. Czy ku przestrodze? Być może. A jednak to historia o wiele bardziej skomplikowana i wielopłaszczyznowa, niż mogłoby się zdawać. Spektakl posiada – dzięki wysiłkom artystów – poruszającą paraboliczną wykładnię. Nie jest to kolejna historyjka o dorastaniu, a raczej próba odpowiedzi na kluczowe egzystencjalne pytania. Czy piekło to inni (vide Jean-Paul Sartre)? Czy możliwe jest porozumienie pomiędzy ja i innym (vide Emmanuel Levinas)? Czy ja to ja?
fot. Jarosław Popławski
Zdecydowanie należy zwrócić uwagę na wizualną i performatywną warstwę spektaklu – to coś niesamowitego. Bardzo ciekawym rozwiązaniem było stworzenie sceny na krzywym stole oświetlonym dwoma regulowanymi lampkami i oklejonym folią spożywczą. Przestrzeń ta nabierała symbolicznego znaczenia. Stół w poszczególnych momentach przedstawienia odsyłał do wyobrażenia biesiady zakrapianej wódką, do domowego ogniska i (braku) rodzinnego ciepła lub do stołu sekcyjnego, na którym mogłaby być przeprowadzana trepanacja czaszki poszczególnych postaci. Często jednak prostokątny mebel z wystającymi po bokach lampami zdawał się zmieniać w więzienie dla kukiełki tytułowego syna.
Mówiąc o kukiełce, trzeba napisać, że aktorzy popisali się sztuką lalkarską wysokiej próby. Ich umiejętności, a także bardzo oryginalnie wykonane marionetki świetnie wpisują się w estetykę – parafrazując tytuł dawnej kreskówki o Żwirku i Muchomorku – bajki z pianki poliuretanowej i folii spożywczej. Minimalistyczne podejście do scenografii i rekwizytów pozwoliło na wydobycie ze zwyczajnych przedmiotów – takich, jak mąka, szklana butelka wódki, papierosy czy taśma klejąca – niezwykłych możliwości ekspresji. Szczególnie spodobało mi się posługiwanie różnymi rodzajami sztucznych przezroczystych materiałów. Taśma klejąca, folia spożywcza i malarska, szkło nabierały jakiegoś niesamowitego, symbolicznego znaczenia w opowieści o wykluczeniu z lokalnej, hermetycznej społeczności. Rodzice, nauczyciele, wszyscy ci, którzy tytułowego syna nie rozumieli, chcąc go wpisać w sztywne ramy zaściankowego porządku świata, byli w jakiś sposób „zaklajstrowani”. Wyjątkowe wrażenie wywierają fragmenty, kiedy aktorzy oklejają swoje twarze folią spożywczą, rozrywając wyłącznie otwór na usta, aby móc dalej deklamować, dusząc się przy tym niemiłosiernie i deformując swoje twarze w groteskowy sposób. Zderzenie ciągłej scenicznej zmienności i mobilności z owymi próbami utrwalania, zaklejania w sztywne, tłamszące ramy, dodało przedstawieniu ciekawej i niewymuszonej sfery symbolicznej, parabolicznej. Bo czy my sami nie chcemy czasem tak „zaklajstrować” naszych bliskich? Zamknąć w złotej klatce naszej opieki i naszego planu na ich życie, na ich wolność?
Teatrowi Wolność w ramach realizacji Syna udało się nawiązać współpracę z muzykiem Michałem Górczyńskim, który na żywo odgrywał melodie na (jednym z tylko z trzech w Polsce!) klarnecie kontrabasowym. Ten koncert, stanowiący tło wydarzeń prezentowanych na scenie, był niezwykłym wydarzeniem artystycznym samym w sobie. Nawet wyłącznie z powodu kunsztu Górczyńskiego warto zobaczyć w Białymstoku Syna. Obecność muzyka pokazuje też jak wysoką poprzeczkę stawia sobie Teatr Wolność, który szuka niecodziennych i niezwykłych rozwiązań artystycznych.
fot. Jarosław Popławski
Podobało mi się bardzo, że artyści, pokazując historię o Podmienionym synu Miniszewskiego, przede wszystkim stawiali pytania, na które widownia musiała sama sobie odpowiedzieć. Było to rozwiązanie o wiele bardziej dojrzałe niż szafowanie morałami czy naukami o inności, równości i tolerancji, czego z początku się obawiałem. Z pewnością pomógł w tym metateatralny charakter przedstawienia, podczas którego artyści wychodzili ze swoich ról, komentując wydarzenia, dorzucając swoje uwagi czy komunikując się technicznie, jakby na próbie generalnej. Dramaturgia spektaklu godna była najlepszych polskich teatrów współczesnych. Nie powinno więc dziwić, że Syn został nagrodzony kryształową pestką na Festiwalu Teatrów i Kultury Awangardowej PESTKA 2023 w Jeleniej Górze. Białostocka Grupa Wolność pokazuje, że teatr awangardowy, teatr współczesny nie musi być zasilany gargantuicznymi pokładami kontrowersji oraz bulwersującymi środkami wyrazu, aby być sztuką najwyższej próby, sztuką rozumiejącą, poruszającą i opowiadającą o rzeczywistości dotyczącej każdego.
fot. Jarosław Popławski
Syn na podstawie opowiadania Podmieniony syn Mirosława Miniszewskiego. Scenariusz i reżyseria: Karol Smaczny, Mateusz Smaczny, Marcin Tomkiel; pomoc przy pisaniu scenariusza i tekstu piosenki: Malika Tomkiel; muzyka: Michał Górczyński. Występują: Karol Smaczny, Mateusz Smaczny, Marcin Tomkiel. Głosu użyczyli: Paweł Aigner, Ryszard Doliński, Danuta Kierklo. Grupa Wolność, premiera 19 grudnia 2021; Repremiera w Teatrze Wolność w Białymstoku 20 stycznia 2024.