Od redakcji 141(194), czyli ludobójstwo jako środek teatralny.

Oddajemy w Państwa ręce najnowszy numer „Teatrologii”, który zawiera trzy recenzje i jedną zapowiedź.

Wszystkie trzy spektakle, które omawiamy, nawiązują do wojen, posługując się dobrze zakorzenionymi w historii teatru tekstami z początku XX wieku. Dwa z nich reżyserują obcokrajowcy.

Opera za trzy grosze Brechta z Narodowego Starego Teatru w Krakowie inscenizowana przez niemieckiego reżysera Ersana Mondtaga, przenosi akcję z Londynu do Rosji, a Mackie Majcher staje się „Zetowcem”. Tę karkołomną ideę omawia wnikliwie Artur Grabowski.

Podobnie włoski reżyser Gianluca Iumiento wykorzystuje stary tekst Pirandella, by wypowiedzieć się na temat wojny w Ukrainie w kontekście jej skutków dla wyborów samorządowych w Rzeszowie. Spektakl z wrocławskiego Teatru Polskiego opisuje – nie bez konsternacji – Kamil Bujny.

Anna Augustynowicz zaś – również posługując się znanym tekstem, a mianowicie Sędziami Wyspiańskiego – łączy historię z kroniki kryminalnej z zagładą Żydów podczas II wojny światowej.

Oby pewnym odpoczynkiem po tej interpretacyjnej ekwilibrystyce było V seminarium historycznoteatralne poświęcone spolszczeniu Molierowskiego Mieszczanina szlachcicem, które zapowiadamy.

jhs.