Od redakcji 39(92), czyli Femina

W tym wydaniu publikujemy tylko dwa teksty. Oba są historyczne, opisują ludzi i wydarzenia.

Pierwszy – autorstwa naszej młodej współpracowniczki Krystyny Berkan – dotyczy niezwykłego człowieka, Aleksandra Czesława Rzewuskiego, którego los i profil psychologiczny przypominają brata Alberta, czyli Adama Chmielowskiego, a z teatrem połączyła go postać Edwarda Gordona Craiga.

Irena Prusicka

Drugi tekst, felieton Rafała Węgrzyniaka, opowiada o filmie zrealizowanym w warszawskim getcie, na którym zarejestrowane są, między innymi, występy Ireny Prusickiej i jej zespołu na scenie Nowy Azazel.

Sama postać tej artystki jeszcze pojawi się na naszym portalu, bo Jej dzieje są zbyt słabo rozpoznane, może dlatego, że nie skończyły się tragicznie, a przecież wcale przez to nie są mniej interesujące.

A dlaczego tytuł tego tekstu wstępnego nawiązuje do Feminy? Bo teatrzyk w którym występowała Prusicka tak się nazywał, a Rzewuski w piśmie „Femina” drukował swoje obrazki. Przypadek? Nie sądzę….

jhs.