Od redakcji 44(97), czyli teatralny róg obfitości

Otwarcie teatrów niespełna dwa tygodnie temu, ku radości teatromanów, zaowocowało szeregiem zarówno premierowych spektakli, jak i tych, które pokazane zostały już wcześniej online. W obawie jednak przed kolejnym zamknięciem niektóre teatry nie zrezygnowały z transmisji internetowych. Tę polockdownową hybrydową tendencję widać w dzisiejszym naszym wydaniu. Mamy recenzje z wystawień na żywo, na deskach scenicznych, i tych zapośredniczonych, oglądanych przed ekranami. Jest ich aż siedem. Z Gdańska, Poznania, Torunia, Warszawy, Wrocławia, Teatru Telewizji.

Na scenach, więc także i u nas, niczym w kalejdoskopie. O życiu na Marsie (właśnie Agencja Kosmiczna NASA pokazał pierwsze zdjęcia z czerwonej planety), „próżni w kosmosie” i odniesieniach do pandemii pisze Adam Domalewski w recenzji z satyrycznego Morderstwa (w) Utopii. O trudnych i skomplikowanych relacjach rodzinnych można przeczytać w tekstach Andrzeja Dąbrówki, piszącego o telewizyjnej realizacji Tamtej twarzy i Rafała Węgrzyniaka o Kruku z Tower – obie sztuki ukazują trudne związki matek z synami. Problemy rodzinne są też tematem premiery w Gdańsku – Edward Jakiel chwali Emigrantki Radosława Paczochy, przybliżające losy polskich kobiet-emigrantek zarobkowych z końca XX w., którym odebrano godność, pozbawiono wolności, miłości i rodziny. Niesprawiedliwość i wyzysk pracownika jest też tematem Podwyżki Georesa Pereca, gdzie bohater walczy o swe prawa do należnego wynagrodzenia. W recenzji z tego spektaklu przypominamy, przy okazji, także postać autora, uznawanego za jednego z najważniejszych współczesnych francuskich pisarzy. W swym drugim tekście, poświęconym M.G. z warszawskiego Teatru Polskiego, Rafał Węgrzyniak konstatuje klapę Strzępki i Demirskiego.

Ponadto w dzisiejszym wydaniu przeczytać można o dyplomowym przedstawieniu Wydziału Lalkarskiego Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu, o którym pisze Hubert Michalak oraz interesujący, jak zawsze, felieton Jarosława Komorowskiego, obfitujący w anegdotyczne wydarzeniach, mające miejsce w teatrze w Kamieńcu Podolskim w latach 1822-1860.

Rozpoczynamy też, jako patron medialny Nowych Epifanii, wydawanie festiwalowego Dzienniczka. O premierach teatralnych pisać będzie Jagoda Hernik Spalińska, a o cyklu koncertów muzyki dawnej Marzena Kuraś. Dziś o Księciu Niezłomnym i kasandrze małą literą.

mk.