
Ile to nowego się dzieje! Kończy się pandemia, zaczyna wiosna, nowe wiatry wieją – również w żagle – bo też i wszyscy mamy nadzieję na rozpoczęcie od nowa starego życia, albo nowego życia po staremu – wszystko jedno, byle z tej stojącej wody epidemii wypłynąć na szerokie morze życia codziennego! Taki poetycki nastrój mam, bo i nadzieja jakaś w serce się wlewa tą wiosenną porą.
Kolejny powód do radości to dołączenie do naszych stałych współpracowników dwóch nowych autorów: Joanny Sibilskiej i Wojciecha Jerzego Kielera. Ludzie kompetentni i utalentowani. Joanna Sibilska będzie pisała o szeroko pojętym tańcu, ze szczególnym uwzględnieniem baletu. Wojciech Kieler będzie pisał o teatrze dramatycznym – recenzje i inne teksty.
Znowu dziś kręcimy nosem na Teatr Polski we Wrocławiu, a raczej na spektakl. Nie jest to jednak jakiś plan naszego portalu, tylko akurat tak się złożyło, że recenzenci ostatnie dwie premiery w tym teatrze troszkę krytykują. Wojciech Kieler opisuje Śluby panieńskie czyli ELEKTROmagnetyzm serca. Work in progress autorstwa Aleksandra Fredry i Patrycji Babickiej, które minęły się z jego oczekiwaniami. Nie znaczy to jednak, że kolejna premiera w tym teatrze nie będzie miała szansy nam się spodobać i być opisana entuzjastycznie.
Joanna Sibliska podsumowuje tzw. „Kwarantaniec”, czyli ostatni rok w teatrze tańca, opisując przedstawienia pokazane online z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca AD 2021. Jest to symboliczne zamkniecie tego roku i mamy nadzieję, że następne teksty będą już z tańca na żywo.
Felieton Jarosława Komorowskiego wraca do niedawnych majowych świąt, a zwłaszcza do Dnia Strażaka, przypadającego na 4 maja. Straż Pożarna zawsze była ważną częścią teatru, bo bez strażaka nie wolno było zacząć przedstawienia. Choć nie zawsze to wystarczało, co opisuje nasz autor, i co akurat powodem do radości nie jest.
jhs.