
W ostatnim wydaniu teatrologii.info przed letnimi wyjazdami i odpoczynkiem publikujemy sześć recenzji, artykuł Macieja Stroińskiego i felieton Jarosława Jakubowskiego. W kolejnych lipcowych edycjach mamy dla naszych czytelników niespodziankę – będzie też coś do oglądania.
Dziś zachęcamy do zapoznania się z dwiema recenzjami spektakli o kobietach. Jeden to wątpliwej wartości performance, który dość wnikliwie opisuje Artur Grabowski, drugi to po raz pierwszy pokazana na polskiej scenie sztuka Caryl Churchill. Dwie kompletnie różne propozycje spojrzenia na kobietę, choć łączą je nienapawające optymizmem konstatacje. Kobiecych tematów sporo także w intrygującym tekście Macieja Stroińskiego, piszącego o najnowszym filmie Pedro Almodóvara Głos ludzki. Przeczytamy w nim o kieckach od Balenciagi, Tildzie Swinton, ale też Berthe Bovy i Cocteau, czy Annie Magnani i Ingrid Bergman.
Poza tym publikujemy jeszcze cztery recenzje, z których dwie dotyczą adaptacji prozy. Andrzej Dąbrówka, omawiając Jądro ciemności wg Conrada w reżyserii Pawła Łysaka dochodzi do wniosku, iż twórcy starają się przekonać widzów, że są mądrzejsi i bardziej nowocześni od autora, co na dobre spektaklowi nie wychodzi. Biesy przygotowane przez Damiana Josefa Necia w teatrze toruńskim opisuje Bartłomiej Siwiec, zwracając uwagę na dobrą grę aktorską, ciekawą muzykę i choreografię. Reżyserowi, przykładającemu dużą wagę do szczegółu, udało się – zdaniem recenzenta – „wyjść obronną ręką” z realizacji jednej z ważniejszych powieści Dostojewskiego. Z kolei Wojciech Kieler w Fauście z Teatru Wybrzeże widzi opowieść o „lustrach tożsamości” i zwraca uwagę na zróżnicowanie stosowanych konwencji i stylu gry aktorskiej. Za najmocniejszą stronę przedstawienia uważa scenografię.
Dość dziwaczne, jeśli nie absurdalne, przedsięwzięcie Teatru Żydowskiego w Warszawie – Circus Kafka Michała Walczaka – oglądał Rafał Węgrzyniak, który dzieli się swymi wrażeniami w tekście pt. Pożar w cyrku. Musical ten, powstały na podstawie życia i twórczości Kafki, przywołujący też zapomnianego jidyszowego aktora Lewiego, jest według Węgrzyniaka kuriozalny. Dlaczego? O tym w jego recenzji.
I na zakończenie, bądź na dobry początek, letnia propozycja Jarosława Jakubowskiego. W swym eseistycznym cyklu Okiem dramaturga opowiada o nielinearności czasu, łącząc poetycko snute dywagacje z piłką nożną.
mk.