
Sezon rozkręca się powoli. Kilka premier jednak już się odbyło. Na górze strony prezentujemy niesłychanie dowcipny i zabawny klip aktorów Teatru Ateneum oddający radość z rozpoczęcia pracy i oczekiwanie na widzów („fotel czeka na człowieka”).
My zaś proponujemy dziś recenzje z dwóch spektakli, które łączy zainteresowanie właśnie tym człowiekiem, na którego czeka fotel – a w zasadzie jego popędami. Trawestując słowa Golo Manna o historii można powiedzieć, że teatr „nas interesuje jeśli interesują nas ludzie” jak również, że teatrem „w większym stopniu rządzi ludzka natura niż dialektyka rozwoju”. Wracamy więc w ten sposób do teatru psychologicznego, by nie powiedzieć psychoanalitycznego. Pokojówki Geneta w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego i Twarzą w twarz wg scenariusza Ingmara Bergmana (między innymi) w reżyserii Mai Kleczewskiej recenzują Magdalena Mikrut-Majeranek i Wojciech Jerzy Kieler.
Freudowski aspekt można odnaleźć też w opisanej przez Rafała Węgrzyniaka historii o reżyserskiej interpretacji własnej wstecznej.
A jeśli kogoś naprawdę interesuje teatr i ludzie, to niech koniecznie zajrzy też do działu Zapowiedzi – tam znajdzie opis dwóch kierunków teatralnych na ruszających w październiku, po raz szósty, studiach podyplomowych w Instytucie Sztuki PAN!
jhs.