Od redakcji 193(246), czyli teatr sztuką wyboru.

Po trudnej dla naszej redakcji przerwie przedstawiamy nowy numer tygodnika tworzony bez ś.p. Rafała Węgrzyniaka.

Znajduje się w nim siedem recenzji, które być może pomogą w wyborze czy warto, i na co, iść do teatru? Czy właśnie na tę niedawną premierę? Czy warto poświęcić swój coraz bardziej cenny czas na wieczór spędzony z tymi, którzy już wcześniej, przez wiele miesięcy wybierali dla nas, przygotowując swoją wypowiedź o świecie, dobierali do tej wypowiedzi swoje środki wyrazu. Twórcy już wybrali, teraz czas na nasz wybór – wybór widzów.

Fascynujące spotkanie w Teatrze Starym, skłaniające do rozmyślań o istocie pamięci (recenzja Artura Grabowskiego Opamiętanie o Schronie przeciwczasowym na motywach powieści Georgiego Gospodinowa), czy może lepiej wybrać poezję baśni w Lalce (Marzena Kuraś omawia kolejny spektakl z cyklu Baśni sezamowych Leśmiana, tym razem Baśń o rumaku zaklętym)?

Jeśli Shakespeare, to ten w wyczekiwanej premierze w Teatrze Narodowym (Kalina Zalewska o Królu Learze) czy Shakespeare, bardziej chciałoby się napisać, codzienny, w Kaliszu (recenzja Pozory mylą premiery w Teatrze im. Bogusławskiego Wszystko dobre, co się dobrze kończy Adama Domalewskiego)? A może warto zastanowić się nad propozycją repertuarową Teatru im. Węgierki w Białymstoku (kanadyjskie Szwagierki recenzowane przez Karola Zimnocha) czy wyborem sztuk na festiwal Nowe Epifanie (spektakl Ptaki ciernistych krzewów. Rzecz o miłości w kościele omawia Justyna Kozłowska). Albo może wybrać powrót do podstawowych pytań o tym, co najważniejsze, zadawanych w klasyce Antoine’a de Saint-Exupéry’ego (recenzja Magdaleny Mikrut-Majeranek Mały Książę zawitał do Zabrza), przecież nie tylko dla młodych widzów.

Futurystyczny spektakl Ruch wyzwolonych torebek przedstawia w swoim (wieszczym?) felietonie Marek Kochan. Tu znów niełatwy wybór dla widza, czy aby na pewno chce uczęszczać do Teatru Traumatycznego? My z kolei zachęcamy do lektury i poznania dzieła przywołanego przez Kochana francuskiego filozofa Jacques`a Rancière’a.

Teatr jako sztuka wyboru dla nas widzów to często sztuka rezygnacji. Ale rezygnacja z chodzenia do tego czy innego teatru też jest naszym wyborem. Oby nie był to wybór totalny, eliminujący na stałe i na zawsze naszą chęć do teatralnych spotkań. Lepsze wszak będą spory o teatr niż milczenie o nim.

A wszystkim tym twórcom, którzy dalej wybierają teatr, różnorodny w swoim bogactwie, proponujemy udział w zapowiedzianym Konkursie Dramaturgicznym im. Łucjana Kościeleckiego, ogłoszonym przez Teatr im. Jaracza w Łodzi. Zmierz się ze swoim teatrem i napisz sztukę dla Jaracza!

Różne są drogi dojścia (i odejścia) do/z teatru; może niech drogowskazem naszych wyborów będą słowa Bohdana Korzeniewskiego: „Poszukiwałem teatru zdolnego do mówienia o ludziach i ich nieprostych sprawach bez lęku… Czymże jest teatr, jeśli nie odważnym i bezkompromisowym zapuszczaniem się w te mroczne bezmiary?”

Rozpoczynamy także cykl mini wykładów Rafał Węgrzyniaka, przygotowanych przez Fundację Dziedzictwa Europy, które inauguruje ubiegłoroczny bohater roku – Aleksander Fredro. Umieszczamy je w dziale Nasze Wideo.

eml.